Witaj Gościu! jeżeli widzisz ten dymek to znaczy że nie jesteś zarejestrowany/zalogowany. Kliknij by się zarejestrować. Rejestracja zajmie mniej niż 30 sekund, a dzięki niej zyskasz możliwość pobierania, komentowania oraz dodawania torrentów !



User:      Hasło:     

MENU


Kategorie


FACEBOOK


PROGRAMY


Torrent: W Bereś, K Burnetko - Andrzej Wajda Podejrzany (2013) [ebook PL] [epub mobi pdf azw3]
Dodał:  8fd415bf
Data: 15-11-2018
Rozmiar: 36.92 MB
Seed: 2
Peer: 0
Kondycja:
Zaloguj się aby pobrać


Kategoria:  E-Booki

Zaakceptował: Nie wymagał akceptacji
Liczba pobrań: 11
Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 2018-12-06 20:31:13

OPIS:



W. Bereś, K. Burnetko
Andrzej Wajda. Podejrzany
biografia/autobiografia/pamiętnik
[ebook PL]
format [epub mobi pdf azw3]



Wielkie kino, wielka polityka i codzienne życie najwybitniejszego twórcy polskiego kina

Jego życiem interesowali się osobiście szef KGB, 10 generałów polskiej bezpieki oraz ministrowie Moczar i Kiszczak. Jego filmy śledzili kolejni szefowie partii i państwa: od Gomułki, plującego na pesymizm ,,Niewinnych czarodziejów", poprzez Gierka, któremu żona kazała usunąć pornografię z ,,Ziemi obiecanej", po Jaruzelskiego, który przy okazji ,,Człowieka z żelaza" chciałby udowodnić, że w Grudniu 1970 roku armia była niewinna. Autorzy opisują życie swego bohatera na skrzyżowaniu polityki, codzienności i pracy nad kolejnymi filmami, z których wiele stanie się arcydziełami światowego kina. Kłopoty z cenzurą, władzami kinematografii i nacjonalistami, którzy go od zawsze nienawidzą. Sięgają po nieznane materiały z archiwów - również PRL-owskiej bezpieki - ale przede wszystkim rozmawiają z samym Andrzejem Wajdą, świadkiem epoki.

Książka stanowi ważne dopełnienie dyskusji jaka toczy się wokół filmu ,,Wałęsa. Człowiek z nadziei" Andrzeja Wajdy.

Dlaczego właśnie w 1977 r. bezpieka założyła na mnie sprawę? Chyba dostrzegli już, że nie ma szans, bym przeszedł na ich stronę. Człowiek z marmuru został przez widzów odebrany jednoznacznie: okazał się bardzo mocnym filmem. W samym kryptonimie też była jakaś logika. Miałem wtedy już dobrą pozycję w środowisku, także za granicą. Niektórzy postrzegali mnie więc jako luminarza wśród artystów. Ubecy pewnie też. A może po prostu policja potrzebowała akurat takiej sprawy... By mieć na mnie jakieś ewentualne haki tak na wszelki wypadek?
Andrzej Wajda

DETALE TORRENTA:[ ]
Podziękowania,
 




Komentarze